- Bawmy się! -
Bundz
Bryndza to miękki podpuszczkowy ser produkowany z owczego mleka w regionie Beskidów. Otrzymany z owczego mleka bundz kruszy się i pozostaje w cieple przez około 2 tygodnie. Jest to tradycyjny sposób otrzymywania bryndzy. Bryndza ma intensywny, relatywnie słony smak. Słowo „bryndza” pochodzi z języka wołoskiego (por. rum. brânză „ser”). Ciekawostką jest, że plemiona Wołoskie przywędrowały z owcami w Beskidy z gór Bałkanu oraz terenów dzisiejszej Rumunii około wieku XV i to dzięki nim możemy poczuć smak serów wołoskich.
Bryndza
Niezwykle miękki podpuszczkowy ser produkowany z owczego mleka Otrzymany z owczego mleka bundz kruszy się i pozostaje w cieple przez około 2 tygodnie. Jest to tradycyjny sposób otrzymywania bryndzy.
Redykołki
Jeden z rodzaju sera wytwarzanego głównie w Beskidach. „Młodsza siostra” oscypka, często z nim mylona. Robiona z resztek przetworzonego bundzu, pozostałych z wyrobu oscypka. Często w kształcie zwierząt, parzenic, serca lub wrzeciona. Niegdyś popularny jako upominek, dawany zawsze w parach przy okazji redyku.
Oscypki
Twardy, wędzony ser, przygotowywany z mleka owczego, charakterystyczny dla polskich gór, szczególnie Beskidów. Spopularyzowany w szczególności u nas w Polsce. Obowiązkowa rzecz do kupienia jako pamiątka!
Korboce
Korbacze – albo korboce – to nic innego jak ser z mleka krowiego. Ma on postać grubych nitek, na tyle długich, by dało się je zapleść w warkocz. Bardzo dobrze smakuje jako przekąska i zakąska. W smaku wyraźnie delikatniejsza od oscypków, chociaż też może być wędzony – lub nie. Obie wersje mają swoich amatorów.
Grillowany oscypek z żurawiną i boczkiem
A co powiesz na świeżo grillowanego oscypka z takimi dodatkami jak żurawina lub swojski boczek? Gdy przywędrujecie w Beskidy obowiązkowo polecamy skosztować tego rarytasu! Wędzone oscypki owinięte są w plaster wędzonego boczku, który skwierczy w ogniu. Oscypki grillują się około 10 minut, opiekane są z obu stron, tak aby boczek był chrupiący. Najlepszym dodatkiem do grillowanego oscypka jest oczywiście żurawina. Oscypki rozpływają się same w ustach, są gorące, mięciutkie a boczek chrupiący i skwarczący. Żurawina nadaje oscypkowi charakteru i lekko słodko - kwaśnego smaku.
Kwaśnica
Prosta w przygotowaniu, zawierająca minimalną ilość składników, a jednak pyszna zupa. Wielu turystów je ją od razu po przyjeździe na Beskidy, czyniąc z tego niemal rytuał.
Bazą zupy jest kiszona kapusta, która nadaje jej kwaśnego smaku, niekiedy wręcz bardzo mocnego.
Towarzyszyć jej musi koniecznie mięso, najlepiej gdy jest to wędzone żeberko, o wyrazistym, dymnym posmaku. Do tego przyprawy – majeranek i kminek by ułatwić trawienie, liść laurowy by podbić smak i pieprz, dla większej ostrości. To wszystko. Kwaśnicy nie gotujemy z ziemniakami (bo wtedy byłaby kapuśniakiem), ale z nimi jest zazwyczaj podawana.
Kapuśnica
Kapuśnica to tradycyjna wiślańska zupa z długoletnią tradycją. Dawniej w każdym domu kisiło się kapustę i było to podstawowe źródło witaminy C, dlatego też używano soku z kiszonej kapusty przy przeziębieniach i wszelkich chorobach bakteryjnych; wzbogacało się tę zupę masłem w celu lepszego nawilżenia przełyku. W dawnych czasach nie było lekarstw, a nasze babcie dobrze wiedziały jak użyć sprawdzonych receptur. Zupę należy podać na głębokim talerzu lub w drewnianej misce. Do talerza włożyć jeden ugotowany ziemniak, szczyknąć go łyżką, zalać gorącą zupą, a na wierzch położyć ugotowane kawałki borowików i ozdobić natką pietruszki.
Żurek Bacy
Tradycyjna potrawa kuchni Beskidów i Śląska Cieszyńskiego. Uwielbiana przez naszych Klientów ze względu na swój niepowtarzalny aromat i smak. Głównymi składnikami tej wybornej polewki są: kiełbasa śląska, kiełbasa biała, wędzone żeberka, swojski boczek, zakwas z ogórków kiszonych, śmietana, mąka, czosnek, cebula, swojskie jajka, przyprawy, zielenina. Zapraszamy na tradycyjną ucztę w Beskidach!
Żeberka w kapuście kiszonej
Doskonałe danie na każdą ucztę podczas biesiadowania na naszych kuligach! Tradycyjne smaki doskonale przygotowanego mięsa wraz z charakterystycznym smakiem kapusty. Sekret tej potrawy tkwi w szczegółach takich jak czosnek, cebula, przyprawy, swojski boczek, zasmażka, starte ziemniaki, skwarki z boczku i przepyszne wędzone żeberka.
Kiszka swojska z kapustą świńcok
To danie symbolizuje Beskidy i Śląsk Cieszyński. Często podajemy przepyszną kiszkę z kapustą na naszych biesiadach zbójnickich podczas białych lub zielonych kuligów. Sekretem tej potrawy są składniki takie jak kasza jęczmienna, czosnek i cebula, sól, pieprz i inne przyprawy, rosół wieprzowy, skwarki ze słoniny, skórki wieprzowe, marchewka, pietruszka no i oczywiście przepyszna szatkowana kapusta. Potrawę tę podaje się na ciepło. Gwarantujemy, że nasza biesiada z tą potrawą będzie wyjątkowa. Hej!
Placki z blachy
Trochę ziemniaków, mąki, cebuli, wyrzosków (tłustszych okrawków mięsa wieprzowego, wytapianych jak skwarki), jajek, odpowiednich przypraw, maślanki, soli i sody potrzeba do zrobienia tych wyjątkowych placków z blachy! Wypiekane są one w piecu kaflowym o niesamowitym smaku dzieciństwa każdego Zbójnika! Chrupiące placki podaje się obowiązkowo z wyrzoskami. To kwintesencja góralskiego smaku! Spróbuj i ty - bawią sie na naszych biesiadach góralskich podczas kuligów w Beskidach!
Placek zbójnicki
Obok kwaśnicy to najpopularniejsze z dań, szczególnie lubiane przez turystów płci męskiej. Solidny posiłek, bazujący na placku ziemniaczanym, bogato okraszony gulaszem mięsnym. Czasem z kleksem kwaśnej śmietany na wierzchu. W innych miejscach kraju spotkacie go zapewne jako placek po węgiersku. Receptura też niczym się nie różni – klasyczne placki z tartych surowych ziemniaków, mąki i jajka. Smażone na mocnym ogniu i nie żałując tłuszczu, by przyjemnie się zarumieniły. Do tego porcja gulaszu i mamy potrawę, która doda sił na wędrówki po górach, lub po Krupówkach, jak wolicie.
Świńska kita z kapustą i ziemniakami / kaszą
Czas na konkrety...
Świńska kita z niepowtarzalnymi dodatkami: kapustą, ziemniakami lub kaszą. Obowiązkowo do spróbowania podczas naszych imprez! Jest to tradycyjna, bardzo popularna na Śląsku Cieszyńskim potrawa, którą najecie się do syta.
Jagnięcina
Jagnięcina to baranina pozyskana z jagnięcia od 6 do 12 miesiąca życia. Oddzielnym rodzajem jagnięciny, uchodzącą za najsmaczniejszą, jest mięso jagniąt, które nie ukończyły 6 tygodnia życia i były karmione wyłącznie mlekiem. tatkie rarytasy serwujemy często podczas naszych biesiad zbójnickich na kuligach białych i zielonych. Zapraszamy w Beskidy!
Pieczony prosiak / świnia
Nasz pieczony prosiak to danie, które z pewnością uatrakcyjni wesele, imprezę plenerową czy bankiet – słowem, każde przyjęcie okolicznościowe, które zasługuje na wyjątkową oprawę.
Oferujemy pieczonego prosiaka faszerowanego kaszą. To wyjątkowy specjał, który zaskoczy gości doskonałym smakiem a jego podanie, będzie stanowiło dodatkową atrakcję, która na długo zapadnie w pamięci gości.
Pieczonego prosiaka szczególnie polecamy na takie okazje jak: przyjęcia ślubne, chrzty, komunie, bankiety, imprezy firmowe.
Prażucha
Prażucha to tradycyjne danie z Beskidu Śląskiego i Żywieckiego. Jedzenie prażuchów w ten sposób to prawdziwie rodzinne przeżycie. Sekretem tej potrawy jest uprażona na złoty kolor mąka razowa, którą zalewa się gorącą, posoloną wodą. Prażuchę polewa się skwarkami z boczku wędzonego. Sposób jej przyrządzania nie zmienił się od wieków. Zmielone ziarno − mąkę z otrębami − prażono w garnku na blasze na sucho, zrumienioną zalewano wrzątkiem. Tak przygotowaną masę wyciągano łyżką zanurzoną w gorącej wodzie (wtedy masa łatwiej odchodzi od łyżki). Podawano to ze skwarkami i z gotowanym mlekiem. Zasadniczo prażucha stanowiła posiłek poranny i wieczorny. Kiedyś prażuchy były daniem dla biednych, teraz zyskują na popularności wśród wszystkich.
Ty też koniecznie spróbuj!
Buchta z masłem
Możemy nieśmiało stwierdzić, że smak tego słodkiego rarytasu pozostanie na długo w waszej pamięci. Tradycyjne buchty w Beskidach to słodki wyrób piekarniczy: połączone ze sobą bokami bułeczki wypiekane z ciasta drożdżowego, najczęściej z nadzieniem (marmoladą lub z dżemem). Bywają również wypiekane bez nadzienia, wówczas podaje się je z dżemem, miodem lub masłem do smarowania. Bucht nie lukruje się, nieraz natomiast posypywane są przed podaniem cukrem pudrem. Buchty wypiekane są w piecu, piekarniku lub prodiżu, jako leżące obok siebie kulki z ciasta drożdżowego, które, rosnąc w procesie pieczenia, łączą się, tworząc spójną, aczkolwiek podzieloną na buchty masę. Gotowe ciasto łatwo rozrywa się dłońmi na buchty. Do sporządzenia tradycyjnej buchty potrzebujemy mąkę, drożdże, cukier, mleko, masło, żółtka z jajek, skórkę z cytryny oraz rodzynki.
Kołocz
W Beskidy nie przyjeżdża się tylko dla pięknych widoków ale także po to by smacznie i zdrowo zjeść. Po wędrówce beskidzkimi szlakami, czy szaleństwie na quadach lub w trakcie białego lub zielonego kuligu idealnie sprawdza się do zjedzenie tradycyjnego kołocza.
Każdy powód jest dobry, by zakończyć posiłek porcją słodkości. Kołocze to w Beskidach najczęściej ciasto drożdżowe z nadzieniem serowo-makowym. Górę kołacza zdobi misternie ułożona dwukolorowa kruszonka, posypana cukrem pudrem. Kołocze mają kształt okrągły, wysokość około 3-4 cm i złocistą barwę.
Kołocze kiedyś pieczone były głównie przez gospodynie domowe. Tradycja ich wypieku jest kultywowana i przekazywana kolejnym pokoleniom, stając się ważnym elementem tożsamości lokalnej społeczności. Duże zasługi w pielęgnowaniu tradycji wypieku kołacza mają członkinie z Koła Gospodyń Wiejskich, które wypiekają kołacze na rożnego rodzaju uroczystości. Kołacz ma znaczenie nie tylko jako ciasto weselne, które Młoda para piecze przed weselem i obdarowuje nim sąsiadów, gości weselnych i księdza, ale również jako ciasto świąteczne, które pieczono i nadal piecze się podczas odpustu, dożynek oraz na festyny i inne lokalne uroczystości. Tym sposobem tradycja pieczenia kołacza przetrwała do dziś. Przygotowany z odpowiednio dobranych składników ciasta oraz najlepszego sera posiada specyficzny smak, a pieczony w odpowiedniej temperaturze – oryginalny wygląd. Dzisiaj kołacz znajduje się nie tylko na weselnym czy świątecznym stole, ale jest pieczywem wypiekanym w lokalnych piekarniach i cukierniach.
Zapraszamy w Beskidy nie tylko aby zjeść wspaniałego kołocza ale także na szarlotkę na ciepło z lodami i owocami, przepyszne miodowniki, makowce czy strudle. Do tego filiżanka kawy i świat staje się jeszcze piękniejszy.